Czy wygrane cyfrowe, uzyskiwanie w grach komputerowych, w postaci zawartości paczki, o której składzie nie decyduje gracz, stanowią wygraną rzeczową w rozumieniu przepisów ustawy o grach hazardowych?

Lootboxy w polskim prawie hazardowym

W teorii nic nie stałoby na przeszkodzie, aby tego typu wygraną (mającą niematerialny, a przecież rzeczywisty charakter) uznać za wygraną rzeczową. Praktyka jedna różni się od teorii, podobnie jak stanowisko Ministerstwa Finansów w tym temacie. Czy dzięki temu branża gier komputerowych w elementem losowym może w Polsce spać spokojnie? Nie do końca.

Czym jest gra losowa w rozumieniu polskiej ustawy o grach hazardowych?

Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy grami losowymi są gry, w tym urządzane przez sieć Internet, o wygrane pieniężne lub rzeczowe, których wynik w szczególności zależy od przypadku. Na pozór wydaje się, że definicja ta odpowiada funkcjonalności lootboxa. Czyżby?

Zdaniem niektórych wygrana cyfrowa, jaką uzyskuje się w grze, nie stanowi wygranej rzeczowej, a zatem lootboxy nie mogą podpadać pod ten przepis. Czy mają rację?

Niestety, tak. Przepis art. 2 ust. 1 ustawy, mówiący o grach losowych przez internet nie posiada odpowiednika art. 2 ust. 4 ustawy, zgodnie z którym wygraną rzeczową w grach na automatach jest również wygrana polegająca na możliwości przedłużania gry bez konieczności wpłaty stawki za udział w grze, a także możliwość rozpoczęcia nowej gry przez wykorzystanie wygranej rzeczowej uzyskanej w poprzedniej grze.

W teorii nic nie stałoby na przeszkodzie, aby za tego typu wygraną (mającą niematerialny, a przecież rzeczywisty charakter) uznać również „skórkę” lub zestaw udogodnień do gry, mający postać cyfrową. W praktyce przepis ust. 4 mówi jedynie o grach na automatach, co oznacza, że nie ma zastosowania do innych rodzajów gier (zakładów wzajemnych, loterii, czy gier przez internet).

Również zgodnie z aktualną opinią Ministerstwa Finansów sam element losowości w danym przedsięwzięciu nie przesądza o hazardowym charakterze danej gry. W praktyce może występować wiele przedsięwzięć, które częściowo mają charakter losowy, jednak nie są one hazardem.

To bardzo ciekawa interpretacja, zwłaszcza, że rzeczony element losowości jest często kluczem do uznawania gier instalowanych na automatach do gier hazardowych za losowe, a zatem podpadające pod zapisy ustawy…

Czy racjonalny ustawodawca, uznając dane przedsięwzięcie za hazard lub nie, nie powinien badać jego wpływu na psychikę gracza, zamiast ograniczać się do suchego brzmienia przepisów?

W opinii psychologów zajmujących się uzależnieniem od gier zarówno jednoręcy bandyci jak i lootboxy opierają się na tym samym efekcie (tzw. wzmocnieniu zmiennostosunkowym), czyli sytuacji w której ekscytacja niepewnością wygranej powoduje u gracza wyrzut dopaminy, co nakłania konsumenta do wydatkowania coraz to większych środków na paczki. Płynie stąd jednoznaczny wniosek, że lootboxy prowadzą do uzależnienia, tak samo jak gra na automacie.

Jakie są szanse na zmiany w polskim prawie hazardowym?

Ustawodawca zapowiedział, że nie planuje żadnych prac legislacyjnych mających na celu zmianę ustawy o grach hazardowych, tak aby wyraźnie objąć lootboxy zakresem jej obowiązywania. Nasuwa się więc pytanie – czy aby objąć lootboxy regulacją polskiej ustawy o grach hazardowych taka zmiana jest niezbędna?

Branży może zagrozić zmiana podejścia w strukturach MF

Zgodnie z art. 2 ust. 6 ustawy minister właściwy do spraw finansów publicznych rozstrzyga, na wniosek lub z urzędu, w drodze decyzji, czy gry lub zakłady posiadające cechy wymienione w ust. 1–5a tego artykułu są grami losowymi, zakładami wzajemnymi, grami w karty albo grami na automacie w rozumieniu ustawy. W świetle tego przepisu nic nie stoi na przeszkodzie, aby MF zmienił swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażając je w w/w decyzji.