Jeśli nie znasz odpowiedzi na powyższe pytanie zapraszam do lektury artykułu. Dowiesz się z niego:

  • Jak zdefiniować miejsce i czas wykonywania usług?
  • Czy usługodawca ma prawo do przerw w pracy (urlopów)?
  • Czy usługodawca ma prawo do tzw. zasiłku chorobowego i czy musi przedstawiać usługobiorcy zwolnienie lekarskie?
  • Kiedy można rozwiązać umowę b2b w trybie natychmiastowym?

Wiedz, że nieuregulowanie wystarczająco precyzyjnie powyższych kwestii może spowodować, że zamiast być równoprawnym partnerem dla Twojego kontrahenta zostaniesz potraktowany jak „pracownik”, a nie o to Ci przecież chodziło…

Regulacje – umowa b2b, a umowa o pracę

Zgodnie z art. 22 § 1 kodeksu pracy „Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem„. 

Umowa b2b (bussiness to bussiness) to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego o umowie zleceniu, czyli art. 734 – 751 kc (o ile dana umowa, ze względu na swój charakter, nie są uregulowana innymi przepisami). Umowa ta nie jest zatem „osobno” uregulowana w kodeksie cywilnym.

Na próżno jednak szukać w przepisach dotyczących umowy zlecenia odpowiedzi na powyższe pytania. Dlaczego? Ponieważ to jak ma brzmieć nasza umowa o świadczenie usług, jakie kwestie będzie regulowała i jakie prawa i obowiązki na nas nałoży, zależy od wyłącznej woli stron.

Jak więc dobrze skonstruować umowę b2b, aby zabezpieczała nasze interesy?

Miejsce świadczenia usług na umowie b2b, a umowie o pracę

  • Gdzie jest miejsce świadczenia pracy, a gdzie usługi?
  • Czy na umowie b2b trzeba wykonywać „pracę” w siedzibie usługobiorcy?

W skrócie – to zależy od tego, jak uregulujecie te kwestie w umowie. Miejsce wykonywania umowy b2b zależy zatem od swobodnej woli stron.

W umowie b2b, inaczej niż w umowie o pracę, miejsce pracy powinno być elastyczne dla usługodawcy. Należy przy tym mieć na uwadze, że czasami wykonywanie usługi wymagać będzie skorzystania z miejsca (siedziby) usługobiorcy, a usługa będzie musiała być świadczona w określonym przez usługobiorcę czasie, np. w celu spotkania z klientem, udziału w spotkaniu wewnętrznym itp.

Może się jednak zdarzyć sytuacja, że usługodawca będzie zobowiązany do świadczenia usługi w siedzibie usługobiorcy, np. w przypadku korzystania z urządzeń udostępnionych przez usługobiorcę, którego z jakiś względów nie można przetransportować do własnego miejsca świadczenia usług (zabezpieczenia sieciowe lub dostępność oprogramowania).

Praca zdalna – umowa b2b, a umowa o pracę

Co do zasady, właściwą jednak dla umowy o świadczenie usług jest popularna dziś praca zdalna, jeśli usługobiorca nie wyrazi uzasadnionej potrzeby świadczenia usługi „na miejscu” w swojej siedzibie.

Praca zdalna jest możliwa nie tylko na umowie b2b, ale także na umowie o pracę, co pokazała epidemia koronawirusa.

Pojęcie pracy zdalnej pojawiło się w polskim systemie prawnym wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, czyli tzw. tarczy antykryzysowej. Zgodnie z art. 3 ust. 1 tego aktu normatywnego w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania, czyli tzw. pracy zdalnej. Wydanie polecenia wykonywania pracy zdalnej jest uzależnione od uznania pracodawcy i nie wymaga zgody pracownika

Umowa b2b – czas pracy

  • Czy na umowie b2b musimy świadczyć usługi każdego dnia w tzw. „godzinach pracy”?
  • Czy na umowie b2b musimy pracować w soboty, niedziele i święta?

Na początku warto zaznaczyć, że zawarcie w umowie b2b zapisów o obowiązku pracy w stałych godzinach „pracy”, w miejscu wskazanym przez usługobiorcę i pod jego kierownictwem, powoduje możliwość uznania tej umowy za umowę o pracę.

Z kolei brak wskazania w umowie b2b jakichkolwiek uregulowań dotyczących czasu (i miejsca) pracy będzie skutkować tym, że każda ze stron będzie próbowała realizować umowę w najkorzystniejszy dla siebie sposób, w zależności od siły swojej pozycji. Zazwyczaj dzieje się tak, że to usługobiorca (tak jak pracodawca w umowie o pracę) ma silniejszą pozycję, w związku z czym samozatrudniony, mimo posiadania statusu przedsiębiorcy, a co się z tym wiąże, możliwości świadczenia usług dla więcej niż jednego kontrahenta, nie będzie mógł zaoferować swoich usług nikomu innemu, a co za tym idzie – nie zarobi więcej.

Jeśli zależy nam na tym, aby dni takie jak soboty, niedziele i święta były dla nas dniami wolnymi od świadczenia usług – to powinniśmy zapisać to w naszej umowie b2b.

Inaczej jest z obowiązkiem świadczenia usług w określonych godzinach. Umowę b2b , inaczej niż umowę o pracę, usługodawca, co do zasady, powinien móc wykonywać kiedy tylko chce, chyba, że prawidłowe wykonanie umowy związane jest z wykonywaniem jej w określonym czasie. Jeśli zatem chcemy mieć pewność, że to zawsze od nas zależeć będzie czas wykonywania umowy powinniśmy zawrzeć stosowne postanowienie w naszej umowie.

Urlop czy dni wolne od świadczenia usług – umowa b2b, a umowa o pracę

Usługodawcy nie przysługuje płatny urlop w określonym wymiarze, tak jak pracownikowi. Jeśli w umowie nie zawarto postanowień dotyczących przerwy w świadczeniu usług, nie wskazano także, jakie dni są dniami wolnymi od świadczenia usług, to należy uznać, że usługodawca powinien świadczyć usługi zawsze, gdy zachodzi taka potrzeba, niezależnie do tego czy świadczenie usługi przypada na sobotę, niedzielę czy święto.

Jeśli mamy dobrą pozycję negocjacyjną najlepiej będzie zawrzeć w umowie zapisy o odpłatnej przerwie w świadczeniu usług w interesującej nas liczbie dni, np. w liczbie dni odpowiadającej standardowemu uprawnieniu pracownika zatrudnionego na umowie o pracę do urlopu. Istnieje także możliwość zabezpieczenia w umowie określonej liczby dni nieodpłatnej przerwy w świadczeniu usług.

Ważnym jest, aby w umowie b2b zapisać w jaki sposób przerwa ta ma być komunikowana przez usługodawcę i czy jej okres trwania i termin ma być uzgadniany z usługobiorcą.

Zwolnienie lekarskie – umowa b2b, a umowa o pracę

Jeśli chodzi o tzw. zwolnienie lekarskie, to nie jest ono zawsze usprawiedliwieniem dla nieświadczenia usługi przez usługodawcę. Jeśli w umowie mamy zapisaną możliwość świadczenia usługi przez osoby trzecie, to w przypadku choroby, jeśli nie możemy świadczyć usług osobiście, powinniśmy wyznaczyć zastępcę na czas „chorobowego”.

Ważne przy tym jest, abyśmy nie wykonywali osobiście usług, gdyż utracimy wtedy prawo do zasiłku chorobowego. Teoretycznie, w okresie zwolnienia chorobowego powinniśmy powołać pełnomocnika do przeprowadzania czynności służbowych, którym może być właśnie ów zastępca. W przypadku zawarcia w pełnomocnictwie lub umowie z zastępcą zapisu o tym, że to pełnomocnik lub zastępca przejmie odpowiedzialność za dokumentację wykonywanych usług urząd skarbowy nie powinien mieć żadnego problemu z wystawieniem przez usługodawcę faktury za usługi, za miesiąc, w którym przedsiębiorca przebywał na „zwolnieniu lekarskim”.

A co, jeśli umowa zobowiązuje nas do osobistego świadczenia usługi, a nie zapisaliśmy w niej możliwości skorzystania z odpłatnej lub nieodpłatnej przerwy w pracy?

Umowę zawsze można aneksować i wprowadzić do niej odpowiednie zapisy, jeśli obie strony wyrażą na to zgodę. Jeśli nie ma zgody na aneksowanie umowy b2b, a choroba uniemożliwia nam świadczenie usługi, np. w związku z pobytem w szpitalu, to niestety nie możemy spodziewać się wynagrodzenia za czas „chorobowego”. Dobra wiadomość jest taka, że jeśli z powodu choroby nie świadczymy usługi, a w umowie nie zastrzeżono zapisów umożliwiających jej rozwiązanie z tego powodu, po prostu nie otrzymamy za czas „chorobowego” wynagrodzenia. Zgodnie bowiem z art. 735 § 2 kc: „Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy.”

Niestety, czasami, w takich przypadkach zastosowanie będzie miał przepis art. 746 § 3 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów„. W praktyce oznacza to, że nieświadczenie usługi z powodu choroby, może skutkować wypowiedzeniem nam umowy przez usługobiorcę, z ważnych powodów.

Więcej o skutkach wypowiedzenia umowy b2b bez zachowania terminu wypowiedzenia, a także bez wskazania ważnego powodu przeczytasz tutaj. O różnicach w wypowiadaniu umowy b2b, a umowy o pracę przeczytasz zaś tutaj.

Zasiłek chorobowy dla usługodawcy, kto i co opłaca – umowa b2b, a umowa o pracę?

Po założeniu własnej działalności gospodarczej, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek zapłaty składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i inne, chyba, że prowadząc działalność gospodarczą usługodawca jest także zatrudniony gdzieś na podstawie umowy o pracę, i następuje tzw. zbieg ubezpieczeń.

Przedsiębiorca musi opłacać: ubezpieczenia społeczne, z których obowiązkowe są: ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe, a dobrowolne jest ubezpieczanie chorobowe, składki na Fundusz Pracy (FP) i Fundusz Solidarnościowy (FS) oraz ubezpieczenie zdrowotne.

Warto wiedzieć, że nie każdy przedsiębiorca musi opłacać wszystkie składki w pełnym wymiarze. Otóż, prawo do ulg mają usługodawcy rozpoczynający działalność gospodarczą, a także Ci którzy osiągają niskie przychody.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:

Należy jednak pamiętać, że np. korzystanie z ulgi na start i nie opłacanie składek chorobowych spowoduje, że jeśli w okresie, w którym korzystasz z ulgi, zachorujesz, będziesz musiał lub musiała opiekować się dzieckiem lub chorym członkiem rodziny albo urodzi Ci się dziecko, nie otrzymasz świadczeń, które przysługują z ubezpieczenia chorobowego, czyli:

  • zasiłku chorobowego
  • świadczenia rehabilitacyjnego
  • zasiłku macierzyńskiego
  • zasiłku opiekuńczego.

W okresie korzystania z ulgi na start nie otrzymasz również zasiłku chorobowego ani świadczenia rehabilitacyjnego z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową.

Przy umowie b2b, nie jest zatem tak, jak w przypadku pracownika, któremu czasem „opłaca się iść na zwolnienie lekarskie”. Są od tego dwa wyjątki:

  1. deklarowanie i opłacanie wyższej składki na ubezpieczenia społeczne = wyższa wysokość świadczeń,
  2. zawarcie umowy ubezpieczenia z prywatnym ubezpieczycielem, który ubezpieczy nas od utraty dochodu, spowodowanego chorobą.

Niektórym przedsiębiorcom pracującym na umowach b2b, a nie na umowach o pracę, np. z branży IT, ubezpieczyciele oferują ubezpieczenia od utraty dochodu. Branża ta ma bowiem tę specyfikę, że co do zasady, urazy, przy wykonywaniu tej pracy, należą do rzadkości. Informatycy zapadają bowiem częściej na choroby związane z siedzącym trybem życia lub na choroby cywilizacyjne. Ubezpieczyciele, zbadawszy ryzyko, stworzyli produkty dedykowane wyłącznie tej branży. Za miesięczną składkę w wysokości ok. 150 zł programista zarabiający średnio netto 10 tys. zł może spodziewać się świętego spokoju i miesięcznych dochodów na tym samym poziomie, wypłacanych przez ubezpieczyciela, nawet przez 24 miesiące.

Podobną ofertę stworzono także dla adwokatów. Zakres ochrony ubezpieczenia obejmuje również zachorowania w czasie ogłoszonej epidemii (np. koronawirusa).

Uznanie umowy b2b za umowę o pracę

W przypadku uznania, że dana umowa b2b spełnia warunki umowy o pracę, tzn.:

  • wykonywania jest w sposób ciągły w siedzibie usługobiorcy,
  • wykonywania jest osobiście przez usługobiorcę,
  • wykonywana jest pod kierownictwem usługobiorcy, który wydaje usługodawcy polecenia służbowe

niezadowolony ze współpracy usługodawca może zgłosić nadużycie do Państwowej Inspekcji Pracy, co wiązać się będzie z kontrolą usługobiorcy i potencjalną koniecznością zapłaty kary za niestosowanie się do zapisów kodeksu pracy, które powinny obowiązywać, jeżeli w rzeczywistości świadczy się pracę na podstawie stosunku pracy, w miejsce umowy b2b.

Zgodnie z art. 22 § 1¹ kodeksu pracy „zatrudnienie na warunkach określonych w § 1 (wykonywanie pracy pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę za wynagrodzeniem) jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy”.

Konsekwencją uznania umowy B2B za umowę o pracę jest uprawnienie osoby samozatrudnionej do domagania się od pracodawcy udzielenia jej urlopu wypoczynkowego, zarówno bieżącego, jak i zaległego, a po ustaniu stosunku pracy pracodawca może być zobowiązany do wypłaty zaległego ekwiwalentu.

Pracodawca zostanie zobowiązany także do zapłaty składek ZUS od wynagrodzenia pracownika. Będzie on musiał zapłacić wszystkie składki, także te, które normalnie finansowane są przez pracownika, jednak w stosunku do tych kwot pracodawca będzie miał prawo domagać się od pracownika zwrotu.

Oznacza to, że uwzględ­nie­nie przez sąd pra­cy rosz­cze­nia o usta­le­nie sto­sun­ku pra­cy mo­że skut­ko­wać wy­to­cze­niem prze­ciw­ko pracownikowi odręb­ne­go po­wódz­twa przez pra­co­daw­cę o zwrot uisz­czo­nych przez nie­go skła­dek na ubez­pie­cze­nia spo­łecz­ne i zdro­wot­ne, któ­re po­win­ny być sfi­nan­so­wa­ne z wy­na­gro­dze­nia pra­cow­ni­cze­go (art. 405 i 410 § 2 kc w zw. z art. 300 i 87 § 1 kp).

Ustalenie, że w rzeczywistości świadczyło się pracę, a nie usługi dokonywane jest przez sąd, na podstawie złożonego powództwa odnośnie ustalenia istnienia stosunku pracy, o którym mowa w art. 189 kodeksu postępowania cywilnego.

Kiedy można rozwiązać umowę b2b, a kiedy umowę o pracę w trybie natychmiastowym?

Innymi słowy czy zawsze istnieje możliwości rozwiązania umowy b2b bez zachowania terminu wypowiedzenia?

Zawsze istnieje możliwość rozwiązania umowy o świadczenie usług z ważnych powodów, jednak okres, z którego upływem dochodzi do takiego skutecznego rozwiązania, powinien być wskazany w umowie. Jeśli w umowie b2b mowa jest jedynie np. o 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia, to należy uznać, że umowa ta nie dopuszcza rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym, nawet z ważnych powodów. Ważny powód nie za każdym razem uprawnia do wypowiedzenia umowy w każdym czasie (ze skutkiem natychmiastowym). Powyższe wynika z uregulowań art. 756 § 1 i 3 kodeksu cywilnego.

W przypadku chęci wprowadzenia do umowy b2b możliwości jej rozwiązania z ważnych przyczyn ze skutkiem natychmiastowym, a więc w czasie innym, niż przewidywany dla „zwykłego” rozwiązania umowy b2b (bez ważnej przyczyny) okres wypowiedzenia, należy stosowny zapis zamieścić w umowie.

O rozwiązywaniu umów o pracę pisałam już tutaj.

Inne ryzyka, zakres odpowiedzialności, odpowiedzialność za mienie powierzone – umowa b2b, a umowa o pracę

W przypadku umowy b2b odpowiedzialność usługodawcy ma także zupełnie inny charakter. Nie jest ona ograniczona np. do trzykrotności wynagrodzenia, tak jak w przypadku umowy o pracę (w przypadku ogólnej odpowiedzialności pracownika, nie zaś za mienie powierzone).

Usługodawca, jeśli w umowie b2b nie zastrzeżono inaczej, odpowiada za staranne wykonanie usługi, a nie za jej rezultat, przy czym miarą starannego działania, jest profesjonalne wykonywanie przez niego określonej działalności gospodarczej.

Warto wskazać, że odpowiedzialność usługodawcy, na zasadach wskazanych w Kodeksie pracy, za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się, może wynikać jedynie z umowy (odesłanie do odpowiednich przepisów kodeksu pracy) w przeciwnym wypadku, w przypadku zniszczenia lub uszkodzenia mienia, odpowiedzialność za szkodę regulowana będzie zasadami ogólnymi kodeksu cywilnego.

Co to oznacza w praktyce?

W przypadku odpowiedzialności na zasadach kodeksu pracy za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się mienie powierzone usługodawcy powinno zostać zwrócone usługobiorcy w stanie wynikającym z normalnego zużycia. Jeśli tak się nie stanie, to usługodawca odpowiadał będzie za szkodę w pełnej wysokości, tzn. za szkodę rzeczywistą oraz utracone korzyści po stronie usługobiorcy.

Usługodawca będzie mógł zwolnić się z odpowiedzialności jeśli wykaże, że szkoda nastąpiła z przyczyn od niego niezależnych lub w przypadku braku dopełnienia przez usługobiorcę warunków technicznych pozwalających na zabezpieczenie powierzonego mienia.

Podsumowanie

Podsumowując, wszystko zależy od tego, co zawrzemy w swojej umowie o świadczenie usług i na co zgodzą się obie strony. Najgorszym rozwiązaniem jest nieuregulowanie tych kwestii w ogóle. Po podpisaniu umowy, czy to b2b, czy umowy o praće nie ma już bowiem miejsca na negocjacje, dlatego tak ważne jest, aby:

  1. czytać umów, które mamy zawrzeć,
  2. w razie potrzeby – konsultować je z prawnikiem,
  3. zgłaszać do zapisów uwag i wprowadzać zmiany.

Jeśli nie skorzystają Państwo z tych możliwości, pozbawią się Państwo możliwości sprawdzenia, czy Wasza umowa będzie rzeczywiście dla Was korzystna, czy też korzystna tylko dla Waszego kontrahenta.