Wypowiadanie przez usługobiorców (zleceniodawców) umów o świadczenie usług, zawartych na zasadach B2B, przedwcześnie, bez ważnego powodu, to dzisiejszy chleb powszedni polskiego przedsiębiorcy. Mimo, iż mówi się, że mamy rynek pracownika, co rusz trafia do mnie klient, z którym rozwiązano np. zawartą na czas określony umowę o świadczenie usług, przed końcem terminu jej obowiązywania.

O jakie umowy chodzi?

Umowy o świadczenie usług zawierane na zasadach B2B (czyli Business to Business) to umowy wspomagające bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstw, często w zakresie usług objętych outsourcingiem. Inaczej mówiąc są to np. umowa o doradztwo, szkolenie, sprzątanie, prowadzenie spraw księgowych, kadrowych, świadczenie usług prawnych, marketingowych, wsparcia IT itp., które mają jedną wspólną cechę – nie są jednorazowe, lecz mają stały charakter.

Powody przedstawiane przez „pracodawcę”, czyli Zleceniodawcę, ergo Usługobiorcę są różne. Często jest to po prostu znalezienie lepszej oferty na rynku, niekiedy także tzw. „niezgodność charakterów”. Zatrudniany przedsiębiorca zawierając umowę myśli, że będzie mógł zachować niezależność i elastyczność w wyborze czasu i miejsca pracy, zaś druga strona, mimo, że formalnie nie jest pracodawcą w rozumieniu Kodeksu pracy, chciałaby posiadać wszystkie uprawnienia przysługujące pracodawcy (a obowiązki już nie…).

Czy umowa o świadczenie usług została gdzieś uregulowana?

Przepisów odnoszących się konkretnie do umowy o świadczenie usług nie znajdziemy w kodeksie cywilnym. Jednakże, umowa ta traktowana jest przez kodeks jak umowa zlecenia, do której przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio. A zatem do umowy o świadczenie usług zastosowanie będą mieć przepisy art. 734 – 751 kodeksu cywilnego. W przepisach tych znajdziemy także artykuł mówiący o wypowiedzeniu.

Wypowiedzenie

  • Zgodnie z art. 746 § 1 kc dający zlecenie (usługobiorca) może je wypowiedzieć w każdym czasie. 
  • Zgodnie z art. 746 § 3 kc nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów
  • Oznacza to, że ewentualne postanowienia wyłączające tą możliwość zawarte w umowie będą nieważne, co wynika z treści art. 58 kc.

Otrzymałeś wypowiedzenie umowy i nie wskazano Ci powodów jej rozwiązania? Niestety nic z tym nie możesz zrobić, wypowiedzenie umowy w trybie art. 746 § 1 k.c. nie wymaga wskazania powodów wypowiedzenia. 

ALE: Mimo, że Zleceniodawca (usługobiorca) nie ma obowiązku wskazywania powodów wypowiedzenia to leży to w jego interesie. Dlaczego? Bo wypowiedzenie umowy bez ważnych powodów rodzi inne skutki prawne w sferze finansowej, niż wypowiedzenie podparte ważnymi powodami.

W przypadku wypowiedzenia umowy w braku ważnych powodów Zleceniodawca ma obowiązek naprawienia szkody powstałej po stronie Zleceniobiorcy. Ciężar wykazania szkody i jej wartości spoczywa na Zleceniobiorcy (usługodawcy), zgodnie z regułą wyrażoną w art. 6 kc. Wypowiedzenie z ważnych powodów, które zostaną dowiedzione przez Zleceniodawcę przed sądem, takiego obowiązku już nie rodzi.

Czy Zleceniodawca wypowiadając umowę ma jakieś inne obowiązki względem usługodawcy?

Tak, powinien on:

  • zwrócić usługodawcy poczynione przez niego wydatki 
  • i zapłacić usługodawcy wynagrodzenie odpowiadające zakresowi dotychczas wykonanych czynności.

Zapisy te wynikają z cytowanych wyżej przepisów kodeksu cywilnego i mogą one zostać zmodyfikowane przez Strony w łączącej je umowie.

Czym są więc tzw. „ważne powody”?

W kodeksie nie znajdzie się definicji tzw. „ważnych powodów”. Doktryna wypracowała jednak pewien zakres powodów, dzieląc je na powody:

  • natury obiektywnej: zmiany w prawie, istotne zmiany sytuacji gospodarczej,
  • natury subiektywnej: nienależyte wykonywanie umowy, utrata zaufania, utrata uprawnień zawodowych, zmiany wewnętrzne, restrukturyzacja, likwidacja, nieporozumienia w realizacji umowy.

Jaką szkodę ma naprawić Zleceniodawca wypowiadający umowę?

Szkodą mogę być wszelkie straty, wynikłe z przedwczesnego rozwiązania umowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby szkodą było także utracone wynagrodzenie, tj. wynagrodzenie za część umowy zawartej na czas określony, która nie została zrealizowana w związku z nieuprawnionym (bezzasadnym) wypowiedzeniem bez ważnych przyczyn.

Co zrobić by zmniejszyć szanse na przedwczesne rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem?

Nie można zablokować całkowicie możliwości jednostronnego wypowiedzenia umowy o świadczenie usług. Jak wskazano wcześniej wypowiedzenie przez dającego zlecenie jest zawsze dopuszczalne.

Nie da nic także zawarcie umowy na długi czas określony, np. roku.

Umowa zlecenia zawarta na czas oznaczony może być wypowiedziana przez każdą ze stron w każdym czasie.” – wyrok Sądu Najwyższego z dn. 09.02.2001, sygn. akt: III CKN 304/00.M

Termin wypowiedzenia

Tak naprawdę wypowiedzenie można jedynie „odwlec w czasie” poprzez zapisanie w umowie maksymalnie długiego okresu wypowiedzenia, za które Zleceniodawca zobowiązany będzie wypłacić wynagrodzenie. W zależności od czasu trwania umowy zawartej na czas określony może to być 1, 3 a nawet 6 miesięczny okres wypowiedzenia, podobnie jak w umowie zawartej na czas nieokreślony. Strony mają tutaj pełną dowolność.

A zatem niekorzystnym dla Zleceniobiorcy będzie, gdy strony wprost w umowie nie wprowadzą okresu wypowiedzenia na wypadek wypowiedzenia umowy z ważnych powodów, bo wypowiedzenie odniesie wtedy – niestety – skutek natychmiastowy.